To miała być sesja metamorfoza z vouchera podarunkowego z okazji urodzin, jak każda inna. Okazała się super odkryciem pięknej dziewczyny, o plastycznej urodzie i super warunkami na fotomodelkę. Nie ukrywam że świetnie się pracuje, gdy modelka, mimo że to był jej debiut, umie słuchać rad fotografa a co ważniejsze ma swoje pomysły na ustawienie się. Nasze dwie godziny w studio wykorzystałyśmy maksymalnie. Ta sesja to dowód, że warto robić nieoczekiwane prezenty, bo mogą być nie tylko wspaniałą pamiątką, nowym doświadczeniem ale ciekawym odkryciem, które daje nowe możliwości. Julia była nie tylko zadowolona z efektu sesji, ale również zaciekawiła się fotografią jako fotograf. Życzę powodzenia i rozwijania swoich zainteresowań.