Moja kolejna współpraca z krakowskim muzykiem Carsky’im wypadła bardzo efektowanie. Tym razem poszliśmy w kolory, dynamikę, generalnie była to zabawa światłem. Na co dzień nie udaje mi się tworzyć takich sesji dlatego gdy trafia się druga artystyczna dusza można pozwolić sobie na więcej szaleństwa. Zdjęcia w dalszym ciągu mają charakter wizerunkowy, jednakże z racji wykonywanego zajęcia nie muszą być zachowane sztywne ramy typowej sesji wizerunkowej. Gra kolorowym światłem bardzo wzbogadza wizerunek artysty.